Galerie
Na zdjęciach trochę odpowiedzi już widać: wspólne malowanie, sadzenie kwiatów, zabawy, ruch i dużo działania na świeżym powietrzu.
Ale zapytaliśmy też same dzieci. I wtedy pojawiły się odpowiedzi dużo bardziej konkretne: biegać na dworze, budować z LEGO, rysować, bawić się z kolegą, chodzić na boisko, robić książki z panią Anią… a nawet bawić się w piaskownicy, kiedy kropi.
Czyli pełen przekrój przedszkolnych priorytetów od LEGO po pogodę, która najwyraźniej wcale nie musi być idealna.
Każdy lubi coś innego i chyba właśnie dlatego w przedszkolnej codzienności mieści się tak wiele.
Tym razem przedszkolną salę zamieniliśmy na pole, zagrodę i kawałek żuławskiej tradycji. Były zwierzęta, natura, szukanie ziemniaków w ziemi, pełne wiaderka, sporo błota i jeszcze więcej radości.
Na koniec coś pysznego, pieczone kartofle i placki ziemniaczane.
I właśnie takie dni lubimy najbardziej, kiedy dzieci wracają trochę zmęczone, trochę ubłocone i z mnóstwem historii do opowiedzenia.
Urodziny Klary były dokładnie takie jak ona, pełne koloru, radości i odrobiny bajkowego klimatu.
Były życzenia, prezenty, wspólne tańce, słodki poczęstunek i mnóstwo uśmiechów.
Klaro, życzymy Ci mnóstwa radości, wspaniałych zabaw, pięknych przygód i spełnienia wszystkich marzeń. Niech każdy dzień przynosi Ci coś, co wywoła wielki uśmiech!


















































































































































